5-latka wybiegła w nocy na balkon i błagała o pomoc. Po chwili z impetem uderzyła o ziemię

Niektórzy ludzie krzywdzą małe dzieci z zimną krwią i zupełnie nie przejmują się ich losem. Do takich osób z pewnością należy 69-letnia mieszkanka Rosji. Zaatakowała śpiącą, 5-letnia dziewczynkę, a później zrzuciła ją z balkonu.

Miała jej pilnować

Do tych przerażających wydarzeń doszło w Rosji w mieście Samara w nocy z 21 na 22 czerwca. 5-letnia dziewczynka została na noc u znajomej swojego wujka. Gdy 69-latka wypiła zbyt dużą ilość alkoholu, podeszła do śpiącego dziecka i zaczęła je okładać z impetem. Dziewczynka się wystraszyła. Zeszła z łóżka i zaczęła uciekać. W pewnej chwili wybiegła na balkon.

5-latka wybiegła w nocy na balkon i błagała o pomoc. Po chwili z impetem uderzyła o ziemięUdostępnij

Zrzuciła ją

Wtedy stało się najgorsze. Starsza kobieta wyszła za 5-latką, wzięła ją za ręce i wywiesiła przez barierkę, a po chwili zrzuciła z 3. piętra bloku. Już kilka chwil później na dole zebrał się spory tłum. Niezwłocznie zadzwoniono po pogotowie ratunkowe. Dziewczynka od razu została zabrana do szpitala. Jej stan jest tak ciężki, że lekarze nie wiedzą, czy uda się jej przeżyć.

Kobieta została zatrzymana i oskarżona o usiłowanie zabójstwa. Wiadomo, że dziewczynkę do mieszkania 69-latki przyprowadził jej wujek.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródło: fakt.pl | Fotografie: globtroter.pl